To nie jest blog z poradami
Blog jest przestrzenią, w której będę dzieliła się swoimi osobistymi doświadczeniami. To nie będą porady, to nie będzie obszar, w którym pomogę Wam znaleźć odpowiedzi na Wasze pytania o coaching, czy rozwój osobisty. To jest przestrzeń, w której znajdą się moje historie , w których może ktokolwiek z Was przejrzy się jak w lustrze. Nie liczę na to, że ktoś przeżył takie same sytuacje ale może historie te wywołają w was jakąś emocję, z którą na chwilę zostaniecie i zechcecie się jej przyjrzeć.
Oddaję się prowadzeniu wewnętrznego głosu
Pisząc te pierwsze zdania nie mam konkretnego planu, jakiego typu zdarzenia i doświadczenia będą tutaj opisane lub też w jakiej kolejności. Oddam się totalnemu prowadzeniu. Dam się poprowadzić swojemu wewnętrznemu głosowi.
Każdy z nas nazywa Go inaczej. Ja już wiem, że to prowadzenie mojej Duszy. Ktoś może nazywać go intuicją, ktoś po prostu wewnętrznym głosem, ktoś nada mu wręcz imię, czy przydzieli jakiś archetyp. Ja oddaję się prowadzeniu swojej Duszy, tej cząstce mnie, która łączy mnie ze Źródłem Powstania Wszystkiego i jest źródłem mojej wewnętrznej prawdy i moją największą mądrością.
Moim celem i intencją pisania tutaj, jest dzielenie się swoimi doświadczeniami w odkrywaniu drogi do tego połączenia i komunikowania się z własną Duszą. Być może będę lustrem dla tych, którzy zaczynają coś czuć, słyszeć, widzieć i jeszcze nie rozumieją , co, czy kto do nich mówi. Może ktoś czytając moje słowa odkryje w nich swój własny przykład i pomyśli “ też tak mam” i zacznie z większym zaufaniem dopuszczać do swojej świadomości to swoje indywidualne, niepowtarzalne połączenie.
Jest wielu nauczycieli, autorów mnóstwa książek , blogów, podcastów, głosicieli wielu prawd z zakresu rozwoju duchowego, którzy mianowali się przewodnikami.
Ja nie będę siebie nazywała …. ja podzielę się swoją historią.
Znajdą się w tych wpisach tylko i wyłącznie moje historie, w których oddałam się prowadzeniu mojej intuicji a zarazem mojej wewnętrznej prawdy.
Nie jest moją intencją ani nikogo do niczego przekonywać, ani sugerować takiej samej drogi ani inspirować do podobnego postępowania.
Jedyną moją intencją jest przekazać swoje historie do waszego odbioru i zainspirować do podważania wszystkiego co do tej pory dowiedzieliście się, usłyszeliście i otworzyć na słuchanie swojej prawdy. Również do podważania tego co piszę ja. Wasza prawda dla Was jest nadrzędna.
Będę tu zamieszczała moje doświadczenia nie zważając na chronologię poszczególnych wpisów. Zamieszczę to, co uznam, że na dany moment może być najważniejsze dla większości z Was.
Jeśli zapali się jedna iskra
Nawet jeśli tylko w jednym z Was wywołam efekt “Aha”, to ja już wiem, że rozpalenie iskierki w jednej osobie rozpocznie proces …. bo wszyscy jesteśmy połączeni.




