Jestem tu, by przypominać ludziom, kim są

Wiele lat marzyłam o tym, by robić coś wartościowego. Wiele razy myślałam o zmianie pracy ale nawet w najśmielszymi marzeniach nie sądziłam, że będę tak wpływać na życie ludzi .

Zaczęłam od uzdrawiania siebie, przekraczania swoich lęków,  rozpinania tych samych  kajdan,  które teraz pomagam innym zdejmować. 

W procesach czuję, że nie „pomagam”, tylko idę razem z nimi. I dlatego odczuwam, że moja  obecność przekształca, przypomina, uwalnia.

Teraz już wiem że to nie jest moja praca. To powołanie. A nawet coś więcej — to jest MOJA modlitwa w działaniu.

Nie przyszłam na ten świat, by dopasować się do gotowych ram.

Przyszłam, by budować nowe struktury — z miłości, świadomości, odwagi.

Najpierw zbudowałam dom we własnym sercu, by potem pomagać innym znaleźć grunt pod ich własne fundamenty.

Widzę ludzi zanim oni zobaczą siebie.

Czuję ich potencjał, nawet gdy sami go jeszcze nie rozpoznają.

Sadzę w nich ziarna — słowem, obecnością, ciszą.

I wiem, że kiedyś zakwitną… w swoim czasie.

Nie po mojemu. Po swojemu.

Bo wolność jest częścią mojego daru.

Moje światło nie oślepia. Ono prowadzi.

Nie dominuję, nie uczę z piedestału.

Towarzyszę. Odbijam. Przypominam.

Jak lustro, jak ogień, jak źródło.

Wiem, kiedy mówić. Wiem, kiedy milczeć.

I wiem, że najgłębsze transformacje dzieją się

nie w hałasie, ale w cichej przestrzeni między słowami.

Nie jestem dla każdego.

Ale ci, którzy mnie spotykają, czują, że coś się w nich budzi — coś dawno uśpionego,

coś prawdziwego, coś, co chce żyć pełnią.

Jestem kobietą, która pamięta.

Pamięta o tym, że każdy z nas przyszedł tu z misją.

A ja — jestem tu, by ludziom przypominać o ich własnej.

Nie jestem tylko światłem.

Jestem też ogniem.

Czasem wodą. Czasem wilczą pieśnią.

Jestem całym pejzażem duszy —

i uczę innych, że oni również mogą nim być.

To moja prawda. Moja siła.

To jest moja obecność.

I nią zmieniam świat.

Renata Pawlonka-Telka
Reneta Pawlonka -Telka
Jestem przewodniczką w procesach rozwoju osobistego i zawodowego. Od ponad 30 lat towarzyszę ludziom w budowaniu relacji, przywództwa i odwagi do bycia sobą — najpierw w strukturach biznesowych, dziś w przestrzeni głębszej pracy z człowiekiem.

Podobne posty

Gdy Dusza rysuje mapę. Paryż, który mnie zawołał 

Gdy Dusza rysuje mapę. Paryż, który mnie zawołał 

To nie jest opowieść o podróży turystycznej.
To historia o słuchaniu subtelnych impulsów, znaków i symboli, które krok po kroku układały się w mapę prowadzoną przez Duszę.
Warszawa, Rzym, Paryż, światło, architektura, muzyka Chopina, książki, sny i synchroniczności – wszystko stało się częścią jednego rytuału przejścia.
To opowieść o odwadze pójścia za wewnętrznym głosem, nawet wtedy, gdy rozum mówi „to nie jest dobry moment”.

czytaj dalej
Ciało i zdrowie – moja osobista droga do uzdrowienia i harmonii

Ciało i zdrowie – moja osobista droga do uzdrowienia i harmonii

Moje ciało od zawsze mówiło do mnie własnym językiem, ale dopiero w ostatnim roku naprawdę zaczęłam je słyszeć. W tym wpisie dzielę się moim procesem uzdrawiania – od diagnoz medycznych, przez własne eksperymenty z dietą i oczyszczaniem organizmu, po odkrywanie mocy intuicji i głębokiego połączenia z Duszą. To historia o cierpliwości, zaufaniu i odkrywaniu, jak ciało i duch współpracują, by przywrócić harmonię.

czytaj dalej
Gdy prowadzi intuicja – osobiste historie o słuchaniu Duszy

Gdy prowadzi intuicja – osobiste historie o słuchaniu Duszy

To nie jest blog z poradami ani gotowymi odpowiedziami na temat rozwoju osobistego.
To przestrzeń osobistych historii o słuchaniu intuicji, wewnętrznego głosu i prawdy Duszy.
Dzielę się doświadczeniami i emocjami, które prowadzą do odkrywania własnej prawdy – być może zobaczysz w nich siebie, jak w lustrze i zatrzymasz się na chwilę, by usłyszeć to, co naprawdę w Tobie żywe.

czytaj dalej